Bezpłatny telefon (przy połączeniach z telefonu stacjonarnego)
Polska: 00800 111 4985
Godziny pracy: Pon - Pt 08:00h - 22:00h, Sob 08:00h - 14:00h
E-mail: info@adriatic.hr
Jachty charterowe mają najczęściej trzy lub cztery kabiny, z sześcioma do ośmiu łóżek. Ze względu na ilość miejsc na jachcie, najczęściej formują się
grupy, które wspólnie wynajmują jacht, aby cena na osobę była jak najmniejsza. W takiej sytuacji należy wziąć pod uwagę fakt, że życie na morzu
bardzo się różni od sposobu życia, do którego przywykliśmy - nowe otoczenie, nieznane pokusy, mała przestrzeń, brak intymności... Z tego powodu,
przy tworzeniu grupy, która będzie skazana na współżycie we spomnianych warunkach, trzeba być bardzo ostrożnym, gdyż w przeciwnym wypadku Państwa urlop
może w łatwy sposób przekształcić się w prawdziwy koszmar, który będą Pańtwo chcieli jak najszybciej zapomnieć.
Podstawowym warunkiem wstępnym udanej żeglugi jest utworzenie zwartej grupy, której członkowie mają podobne życzenia i wyobrażenia o tym, jak powinien wyglądać charter, a zwłaszcza plan żeglugi. Pomysły na to, jak opracować plan żeglugi mogą być skrajnie różne. Na przykład, jedni wolą spanie, a inni aktywny odpoczynek (np rybołówstwo lub nurkowanie). Jedni preferują przebywanie na łonie przyrody i odosobnienie, jako ucieczkę od codzienności, a inni w żegludze widzą dobrą okazję do wypróbowania różnych form zabawy, które oferuje Adriatyk, więc chcą jak najczęściej zatrzymywać się w marinach i schodzić na ląd. Jedni preferują odpoczynek na jachcie, zakotwiczonym w jakiejś spokojnej zatoce, spędzając czas na kąpaniu i opalaniu się, a inni wolą ciągły ruch, z celem przebycia jak największej ilości mil i poznania jak największej części Adriatyku. Zawsze można składać swoje propozycje, trzeba jednak także brać pod uwagę życzenia innych, a szczególnie jest ważne, aby nikogo nie zmuszać do zaakceptowania swojego wyzwania.
Przy formowaniu grupy należy unikać ludzi pesymistycznych, którzy we wszystkim widzą nierozwiązywalne i straszne problemy. Dla takich osób morze na pewno jest błędnym wyborem. Przez swoje ciągłe narzekanie i negatywne nastawienie takie osoby będą potencjalnym źródłem całkowitego zaburzenia równowagi energetycznej i stosunków międzyludzkich na jachcie.
Jeśli wynajmują Państwo jach bez skipera, trzeba z góry określić, kto będzie szefem rejsu, i kto będzie podejmować decyzje w sytuacjach spornych i niebezpiecznych. Osoba, które przejmie stery jachtu, musi cieszyć się pełnym zaufaniem i szacunkiem wszystkich członków załogi.
Aby wszyscy człokowie załogi mogli się przekonać, że będą mogli na morzu funkcjonować jako jedna całość, trzeba w odpowiednim czasie otwarcie porozmawiać o wszystkich otwartych kwestiach. Takie rozmowy mają podwójną funkcję - po pierwsze, potwierdzają zwartość grupy, a po drugie, powołując się na umówione wcześniej warunki, skiperowi będzie łatwiej odmawiać spełniania zachcianek i kaprysów pojedynczych członków załogi.
Jeśli członkowie Państwa grupy mają diametralnie różne wyobrażenia o żegludze, radzimy nie marnować czasiu na bezużyteczne dyskusje, tylko od razu podzielić na dwie grupy, bo inaczej żegluga sama Was podzieli.
Podstawowym warunkiem wstępnym udanej żeglugi jest utworzenie zwartej grupy, której członkowie mają podobne życzenia i wyobrażenia o tym, jak powinien wyglądać charter, a zwłaszcza plan żeglugi. Pomysły na to, jak opracować plan żeglugi mogą być skrajnie różne. Na przykład, jedni wolą spanie, a inni aktywny odpoczynek (np rybołówstwo lub nurkowanie). Jedni preferują przebywanie na łonie przyrody i odosobnienie, jako ucieczkę od codzienności, a inni w żegludze widzą dobrą okazję do wypróbowania różnych form zabawy, które oferuje Adriatyk, więc chcą jak najczęściej zatrzymywać się w marinach i schodzić na ląd. Jedni preferują odpoczynek na jachcie, zakotwiczonym w jakiejś spokojnej zatoce, spędzając czas na kąpaniu i opalaniu się, a inni wolą ciągły ruch, z celem przebycia jak największej ilości mil i poznania jak największej części Adriatyku. Zawsze można składać swoje propozycje, trzeba jednak także brać pod uwagę życzenia innych, a szczególnie jest ważne, aby nikogo nie zmuszać do zaakceptowania swojego wyzwania.
Przy formowaniu grupy należy unikać ludzi pesymistycznych, którzy we wszystkim widzą nierozwiązywalne i straszne problemy. Dla takich osób morze na pewno jest błędnym wyborem. Przez swoje ciągłe narzekanie i negatywne nastawienie takie osoby będą potencjalnym źródłem całkowitego zaburzenia równowagi energetycznej i stosunków międzyludzkich na jachcie.
Jeśli wynajmują Państwo jach bez skipera, trzeba z góry określić, kto będzie szefem rejsu, i kto będzie podejmować decyzje w sytuacjach spornych i niebezpiecznych. Osoba, które przejmie stery jachtu, musi cieszyć się pełnym zaufaniem i szacunkiem wszystkich członków załogi.
Aby wszyscy człokowie załogi mogli się przekonać, że będą mogli na morzu funkcjonować jako jedna całość, trzeba w odpowiednim czasie otwarcie porozmawiać o wszystkich otwartych kwestiach. Takie rozmowy mają podwójną funkcję - po pierwsze, potwierdzają zwartość grupy, a po drugie, powołując się na umówione wcześniej warunki, skiperowi będzie łatwiej odmawiać spełniania zachcianek i kaprysów pojedynczych członków załogi.
Jeśli członkowie Państwa grupy mają diametralnie różne wyobrażenia o żegludze, radzimy nie marnować czasiu na bezużyteczne dyskusje, tylko od razu podzielić na dwie grupy, bo inaczej żegluga sama Was podzieli.